Witam na moim blogu.

Życzę przyjemnego wertowania moich przemyśleń. Zapraszam do komentowania.

wtorek, 27 lipca 2010

Mały Książę

Książka stara jak świat. Napisał ją Antoine de Saint-Exupery, a pierwszy raz została wydana bodaj w 1947r. Można by rzec, że to bajeczka dla dzieci, ale pokażcie mi drugą taką pozycję, która tak pięknie opowiada o przyjaźni. Ukazuje ona też prawdę o zagonionym świecie, w którym jest coraz mniej czasu na cokolwiek poza pracą i innymi obowiązkami. Czy to książka tylko dla dzieci? Otóż nie!

"Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi. Choć niewielu z nich o tym pamięta"
/ Antoine de Saint-Exupery/

Czasem okazuje się, że nie doceniamy tego co w naszym życiu jest dobre. To co sprawia, że jesteśmy smutni przesłania nam całą resztę. Mały Książę poczuł się oszukiwany i wykorzystywany przez różę i zdecydował się odejść ze swojej małej planety. Był zbyt mały, żeby zrozumieć jak wielkim skarbem ona dla niego jest. Zwiedził kawał świata (7 planet), a jej wyjątkowość docenił dopiero, po tym jak na Ziemi znalazł cały ogród innych róż. Niby takich samych jak ta jedna, ale żadna z nich nie była tą samą różą z planety B-612, gdzie mieszkał. Dlaczego zaczął tęsknić?


Odpowiedzi udziela jednoznacznie lis, którego nieopodal poznał. Chciał, aby Mały Książę go oswoił. To może się wydawać dziwne, bo oswajanie kojarzy się tylko ze zwierzakami, ale tu chodzi o przyzwyczajenie kogoś do swojej obecności i przywiązanie się do niego. Do dziś bardzo popularny jest cytat:

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś. Jesteś odpowiedzialny za twoją różę."

pojawiający się w różnych książeczkach z cytatami i  nie tylko. Tak czy inaczej gdy pojawiamy się w życiu innych ludzi zawsze zostawiamy po sobie jakiś ślad...


"Niektórzy ludzie pojawiają się
w naszym życiu i szybko odchodzą,
Niektórzy ludzie pojawiają się
i zostawiają ślady w naszych sercach,
A MY już nigdy nie będziemy tacy sami"

PS1. Pozdrowienia dla Kamili, która to napisała, gdziekolwiek teraz jest :-*
PS2. Jeśli ktoś jeszcze tej książeczki nie czytał to nie musi iść do biblioteki. Tu jest cała w przekładzie Jana Szwykowskiego:-)

1 komentarz:

  1. "Mały książę", to książka, również dla dorosłych, wbrew pozorom;-)
    I pada w niej, chyba najmądrzejsze zdanie, jakie kiedykolwiek słyszałam ...
    "Idąc prosto przed siebie nie można zajść daleko... "
    Pozdrawiam serdecznie;-)

    OdpowiedzUsuń