Witam na moim blogu.

Życzę przyjemnego wertowania moich przemyśleń. Zapraszam do komentowania.

sobota, 13 listopada 2010

Willem PRO 3: Przygotowanie do pracy pod Windows XP SP3

Co prawda wspomniany w tytule model programatora nie jest już produkowany, ale na wielu forach pojawiają się pytania o dziwne zachowanie programatora polegające na zapalaniu się kontrolek stanu pracy po kilku sekundach od zakończenia ostatniej operacji. Jest to poważny problem, bo kontrolki sygnalizują pojawienie się napięć na podstawce, a jak wiadomo nie można wtedy ani wyciągać ani wkładać do programatora pamięci. Wyjęcie pamięci przy załączonym zasilaniu może doprowadzić do jej uszkodzenia.

Co jest przyczyną?
Przyczyną dziwnego zachowania Willem'a jest wyszukiwanie przez system Windows urządzeń Plug&Play podłączonych do portów drukarek. Gdy oprogramowanie sterujące programatorem przestanie wymuszać odpowiednie stany na liniach portu, dobiera się do nich system i powoduje, szukając drukarki, ich poustawianie w inny sposób. Konsekwencja tego jest taka, że programator dostaje jakieś sygnały, które są niepożądane z punktu widzenia samego programatora i włożonej do niego pamięci.

Co trzeba zrobić?
Odpowiedź jest prosta: Zmusić system do zaprzestania szukania drukarki podłączonej do portu, którego używamy do komunikacji z programatorem. Trzeba zainstalować na komputerze dowolną drukarkę przeznaczoną do współpracy z komputerem przez port Centronics. I to w zasadzie tyle. Po tej operacji programator działa zupełnie normalnie tzn. po teście połączenia świeci się tylko czerwona doda od zasilania. Reszta diod zapala się jedynie podczas operacji programowania i kasowania pamięci.

Sterownik TOMSAD  PRO3 PL v01 - kruczek
Do programatora jest dołączona płyta z programem sterującym. Po zainstalowaniu dodatku SP3 do Windows'a XP pojawiają się problemy z jego uruchomieniem - program się zawiesza. Aby temu zaradzić trzeba ustawić tryb zgodności dla tego programu. Działa dobrze w emulowanym trybie Windows 2000 i taki tryb zgodności polecam ustawić.

Pozostaje mi życzyć udanego programowania:-)

środa, 10 listopada 2010

11 listopada : Szanujmy swoją historię

"Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości,
ten nie jest godzien szacunku,
teraźniejszości ani prawa do przyszłości."
/marszałek Józef Piłsudski/
.
Święto Niepodległości. Przyglądając się pustkom na uroczystej Mszy Świętej odniosłem wrażenie, że historia naszego kraju, bogata i burzliwa, jest słabo szanowana. Owszem nie lubiłem historii w szkole, ale nie widzę w tym powodu, dla którego miałbym popierać trend, wedle którego liczy się tylko to co jest teraz, a o przeszłości najlepiej zapomnieć.


To właśnie historia określa naszą tożsamość jako narodu. Określa nasze tradycje, zwyczaje. To, że nasi politycy nie wyciągają wniosków z historycznych zaszłości, a często wykorzystują historię do swoich "gierek", świadczy jedynie o nich i ich klasie. Z resztą raz po raz popełniają gafy, które wynikają z nieznajomości faktów historycznych. Pomysły zapomnienia o mniej przyjemnych faktach to normalna głupota. Nawet z tych gorszych doświadczeń trzeba wyciągać wnioski, a nie udawać, że nigdy nie miały miejsca.

Każdy z nas ma też swoją historię. W końcu to kim jest się teraz, wynika z  tego co się wydarzyło w przeszłości. Mądrość życiowa przecież nie bierze z wiedzy a z doświadczenia. O zapominaniu już chyba kiedyś pisałem. To trudne w realizacji i  czasem kosztuje więcej niż pogodzenie się z tym co nas dręczy. Ostatnio przekonałem się o tym, że pogodzenie się ze stanem faktycznym może stać się powodem do drwin... Gdy się lubi co się niema, to się lubi co się ma. Czasem trzeba zupełnie ustąpić. Z drugiej strony osoba, która sobie drwiła już chyba zapomniała, że obecny stan rzeczy wynika z jej postawy, kiedyś w przeszłości. I znów brak wnioskowania(?!?).

Szanujmy historię swojego kraju i historie nas, szarych ludzi. Skądś przecież wyszliśmy. Jesteśmy. Dokądś dążymy.