Witam na moim blogu.

Życzę przyjemnego wertowania moich przemyśleń. Zapraszam do komentowania.

środa, 10 listopada 2010

Niż jakich mało

Od kilku dni w małopolsce króluje niż, ale takiego nie było już dawno. Co prawda w historii moich skromnych obserwacji meteo rekordowo niskie ciśnienie miało wartość 920hPa, ale to co zaobserwowałem w ciągu ostatnich kilku dni chyba przeszło moje oczekiwania. Od trzech dni średnie ciśnienie wynosi w Kętach 945hPa, a zmiana wartości +/-1..2hPa. Dla porównania powiem, że najwyższe zarejestrowane przeze mnie miało wartość 1002hPa. Jeśli ktoś ma problemy z odczuwaniem zmian ciśnienia, to przy spadku z soboty na niedzielę o blisko 30hPa/dobę musiała go nieźle boleć głowa. Z resztą, panujący niż generalnie nie służy nikomu. Codziennie widzę jak bardzo wpływa na samopoczucie moje i moich znajomych. Czasem mam momenty, gdy moje myślenie idzie jakby ktoś płytę zwolnił.

Mocna kawa? Czemu nie! To jednak nie działa zbyt długo, a nie jestem zwolennikiem "wlewania jej w siebie" przez cały dzień. Żadna to przyjemność, a poza tym taki "kawowy potop" podobno szkodzi na serce. Sprawę magnezu itd. pominę. Amatorem słodyczy zawsze byłem, choć po mojej wadze nie widać, żebym miał słabość do czekolady - to taka moja mała namiętność. Kiedyś czytałem, że jedzenie słodyczy podnosi poziom hormonu szczęścia. Jeśli to prawda, to na mnie to chyba działa słabo. A może to kwestia dawki?

Tak czy inaczej: Na wzrost ciśnienia trzeba będzie poczekać. Pogoda jest teraz dość ładna, ale gdy hektopaskali przybędzie aura na pewno się zmieni - niestety najprawdopodobniej na gorszą. Cóż... Jesień panie McPix.

(źródło: wikipedia.org)

wtorek, 2 listopada 2010

Historia kropki i przecinka: Co lepsze?

Już w szkole podstawowej nauczyciele uczą dzieci, że część całkowitą w ułamkach dziesiętnych oddziela się od reszty przy pomocy przecinka. Za granicą, głównie u państwach zachodnich jako separator obowiązkowo figuruje kropka. Nie jest źle. System Windows pozwala na ustawienie sobie separatora jakiego nam potrzeba. Ciekawym przypadkiem okazał się kalkulator naukowy Casio fx-85MS gdzie oba te znaki występowały: jeden jako znacznik rzędu wielkości (co 3 miejsca) a drugi jako separator dziesiętny. W rezultacie liczbę np. 54278.98 można było otrzymać w postaci:

54,278.98 w jednym trybie i
54.278,98 w drugim.

Pamiętam, że kiedyś pożyczyłem ten kalkulator, a ustawiony miałem tryb z kropką i ten, kto go używał się bardzo zdziwił.

Są syutuacje, gdy od tego czy mamy kropki, czy przecinki zależy bardzo wiele. Jedno z lokalnych biur konstrukcyjnych wykonało projekty z przecinkami zamiast kropek. Cały projekt, po obejrzeniu przez zleceniodawcę, wrócił do poprawki jedynie z powodu znaków dziesiętnych w wymiarach. Koszty "obsówki" poniosło niestety biuro, jako wykonawca projektu.

Z problemem kropki i przecinka zetknąłem się osobiście korzystając z modułu eksportu plików PLT programu Corel Draw. W systemie mam ustawioną kropkę jako separator - mój wybór. Podczas ustawiamia symulowanego wypełnienia, mimo ustawiamia różnych wartości rozstawu linii, ostatecznie zawsze uzyskiwałem wartość domyślną. Skąd? Wersja polska wykorzystuje osławione przecinki w wartościach liczbowych. Dziwne, bo wartości są pokazywane z kropkami zgodnie z ustawieniami regionalnymi systemu. Nową wartość rozstawu linii program akceptował dopiero wtedy, gdy została wpisana z przecinkiem, a ten niuans kosztował kilka kartek papieru, kilka mililitrów tuszu, masę niepokoju i dwa wieczory spędzone na rysowaniu złych, pod względem wypelnienia, rysunków testowych.

Szczerze mówiąc to ja wolę liczby z kropkami. Przecinki ładniej się prezentują w tekście.