Witam na moim blogu.

Życzę przyjemnego wertowania moich przemyśleń. Zapraszam do komentowania.

wtorek, 14 grudnia 2010

Mąż zaufania

Nie będzie jednak o wyborach. Ten temat uważam za jak najbardziej zamknięty. Ostatnim czasem zdarza mi się, że ktoś mnie prosi o to, żebym był przy jakiejś rozmowie tylko dlatego żebym po prostu był, bo się on się czuje wtedy pewniej. Dziwne czy zupełnie normalne? Oto jest pytanie...

Owszem, gdy jest się z kimś znajomym, to buduje się w nas choćby odrobina pewności siebie. Wątpliwa to jednak przyjemność, gdy się bierze przy takiej rozmowie pośrednio udział w praniu czyichś brudów. W każdym razie nie noszę ze sobą korków do uszu, żeby nie musieć słuchać samej rozmowy, która i tak mnie nie dotyczy. Tajemnicy dochować potrafię, ale samo uczestniczenie w takich sytuacjach powoduje we mnie poczucie niezręczności. Nie lubię się mieszać w nieswoje sprawy, bo potem się zdarza, że niepotrzebnie "figuruję w ich aktach".

Z drugiej strony gdy ktoś mnie prosi o bycie "mężem zaufania" to trudno mi odmówić takiego wsparcia - taki mały paradoks. Odmowa byłaby czymś w rodzaju stwierdzenia: "Mam Cię w nosie". Co najwyżej, czasem próbuję przekonać proszącego, że to w cale nie jest takie konieczne. Zwykle trafiają mi się jednak uparciuchy, których się nie da nijak do tego przekonać i ... dalej jest jak wyżej.

To, że ludzie mi ufają mnie cieszy, ale...

niedziela, 12 grudnia 2010

Nowy link: digitria.wordress.com

Wreszcie się skusiłem na zrobienie czegoś z publikowaniem moich prac artystycznych. Część z nich pojawiała się na tym blogu, ale żeby go nie zaśmiecać za mocno obrazki dodawałem w dość małej rozdzielczości, żeby tylko wspomnieć, że coś się nowego pojawiło w moim portfolio. Od tej pory efekty moich graficznych działań będzie można oglądać na blogu


Tam znajdziecie rysunki w nieco większej niż do teraz rozdzielczości. Oczywiście nie zamieram rezygnować z ilustrowania postów na tym blogu, który teraz czytacie. Rysunki, jeśli będą, to znajdą się do nich odpowiednie odnośniki. To oczywiście zależy od tego, czy coś mnie natchnie;-) Sami wiecie jak to jest: nic na siłę. Czasem nawet "od pomysłu do przemysłu" jest dość długa droga. Niniejszym zapraszam do zaglądania, choć stali bywalcy mcpixlife.blogspot.com widzieli w zasadzie wszytko, co tam w tej chwili "wisi". Link do galerii jest dostępny w Linkowni: